PlayDay 5: Rainbow Six Polish Masters 2021

Napisane przez Muciek 24 czerwca 2021 w Invicta GamingRainbow Six Siege

Piąta kolejka Polish Masters za nami! Krótkie podsumowanie rozegranych spotkań znajdziecie poniżej, a na samym dole strony zostanie umieszczony odnośnik do materiału wideo z najlepszymi akcjami z tego dnia meczowego. Archiwalna transmisja z piątej kolejki dostępna jest również na kanale Twitch Rainbow6Pl. Szósta kolejka rozegrana zostanie już dziś – a zmagania wszystkich drużyn możecie oglądać również w telewizji Polsat Games!

XPG Invicta vs. Devils.One

Piąte spotkanie naszego zespołu, to starcie z samym diabłem pod postacią drużyny Devils.One, która zajmowała ostatnie miejsce w tabeli ligowej. Spotkanie zostało rozgrane na mapie Klub, a zbanowani operatorzy to: Capitao, Thatcher, Kaid oraz Valkyria.

Feniksy zaczęły od obrony Kaplicy i Zbrojowni z wysoko postawioną obroną na najwyższym piętrze mapy, co miało spowodować zmarnowanie sporej ilości czasu dla atakujących. Niestety strzelcy diabłów poradzili sobie doskonale z „wyczyszczeniem” górnego piętra i tym samym zdobyli pierwszy punkt. Nasi zawodnicy zdecydowali się powtórzyć obronę dolnego site’u, jednak tym razem nie wybiegali tak agresywnie poza jego obszar – bez straty zawodnika zdobywamy pierwszy punkt.

Przenosimy się do Pokoju z gotówką, gdzie Invicta broniła się w trzeciej rundzie. Szybko tracimy dwóch zawodników, co pozwala na wykończenie ataku naszym przeciwnikom i doprowadza do wyniku 1:2. Powtarzamy obronę Pokoju z gotówką, wyciągając szybką lekcję z poprzedniej obrony – Grzegorzu ugrywa clutch’a 1v2, co daje nam remis na 2:2.

Dwie ostatnie rundy pierwszej połowy to powtórka Kaplicy i Zbrojowni oraz Pokoju z gotówką, zakończone skuteczną obroną, a więc przed zmianą stroną wynik 4:2 dla XPG Invicta.

Rozpoczynamy od ataku na Siłownie i Sypialnie wykorzystując Floresa, który od piątej kolejki Polish Masters jest już grywalnym operatorem. Nowy operator nie pomaga jednak w tej rundzie i to Devils.One zdobywa trzeci punkt na swoje konto.

Od tej pory już tylko feniksy górą. Atak na Pokój z gotówką przeprowadzony skutecznie pomimo utraty naszego entry fragger Denia. Następnie kolejny dobry atak przeprowadzony na ten sam bombsite, gdzie piękną dwójkową akcją popisali się Waluś oraz Mefisto – pierwszy przepalił otwór w wzmocnionej ścianie gadżetem Mavericka, a drugi natychmiastowo zabił przeciwnika ppo drugiej stronie otworu. Wygrana tej rundy doprowadziła do punktu meczowego.

Ostatni atak w spotkaniu z diabłami, to ofensywa na dolne pomieszczenia, a dokładniej na Kaplicę oraz zbrojownię. Ostra wymiana ognia między Kaplicą, a Pokojem technicznym doprowadza do sytuacji 2v1, która pozwoliła podłożyć rozbrajacz Jin’owi, który następnie znajdując się w sytuacji 1v1 opanował nerwy i zakończył spotkanie wynikiem 7:3. GG! Statystki podsumowujące spotkanie znajdziecie poniżej.

Pozostałe spotkania:

xXx Esports vs. Revenge: Bardzo zacięty pojedynek pomiędzy zespołami, które tak naprawdę walczyły o 4 miejsce w tabeli. Zemsta pokazała się z naprawdę dobrej strony i mówiąc szczerze zaskoczyła mnie swoją grą. Niestety musieli ustąpić ekipie xXx, przegrywając w dogrywce 1:2, co doprowadziło do podziału punktów i zostawiając oba zespoły z bilansem 7 pkt w tabeli. Wynik końcowy 8:7 dla xXx Esports.

ESCA Gaming vs. NOX Esports: Rewanżowe spotkanie za finał Polish Esport Cup, gdzie lepsi okazali się zawodnicy z pod szyldu kameleona. Wszyscy wiedzieli, że mecz będzie zacięty, a sowy zapewne chciały udowodnić, że porażka w turnieju mniejszej rangi to tylko delikatne potknięcie. Wynik 6:6 i dogrywka 2:0… dla ESCA Gaming, która po raz kolejny pokonuje lidera tabeli. Czyżbyśmy mieli czarnego konia tych zawodów?

Forsaken vs. Illuminar Gaming: Niefart to mało powiedziane. Illuminar nadal bez wygranej, a na dodatek w meczu z ich bezpośrednim rywalem, który znajduje się pozycję wyżej w tabeli – KingVader zostaje wyrzucony z meczu. Widzowie czekają, casterzy zabawiają nas luźną rozmową, a Włodek nie wraca. Awaria Internetu nie pozwoliła mu dołączyć w regulaminowym czasie i jego koledzy musieli zagrać 4 rundy bez niego. Forsaken szybko odrobiło straty z pierwszych rund, a następnie (już po powrocie piątego zawodnika IHG) zakończyło spotkanie wynikiem 7:4.

Jeżeli nie udało wam się obejrzeć spotkań na żywo to nic straconego – Filip „Filooo” Łopatowski przygotował krótkie podsumowanie składające się z najlepszych akcji.